you know your name.

3:20. jest lato, więc można nie iść spać, nawet jeśli czasem trzeba. ostatnio rzadko słucham muzyki, przerzuciłam się na oglądanie (już raz obejrzanych) seriali. ale dzisiaj jest inaczej. piosenka ulubionego zespołu w po raz kolejny oglądnym odcinku inspiruje. i tak od jednej przechodzę do drugiej, trzeciej, piątej.. czuję, że może powinnam iść spać, ale zupełnie nie mogę się oderwać od słuchania. zaglądam na cudze gustomierze. przypominam sobie wszystkie piosenki które tak bardzo lubię a o których tak często zapominam. oddaliłam się od muzyki. nigdy nie potrafiłam przesłuchać nowości, w związku z czym na dysku zalega mnóstwo albumów, które wydają mi się ciekawe albo ktoś mi je polecał – ale wciąż nie mam jaj żeby za któryś się zabrać. szybko się nudzę i wracam zawsze do tego co znam. tak samo wygląda moje słuchanie odtwarzacza mp3. zawsze, mimo że mam na nim ponad 800 piosenek i miejsce na więcej, w słuchawkach wciąż to samo. i dzisiaj właśnie zaczęłam rozumieć, czemu ciągle mam tyle nowej muzyki która wciąż zalega i kurzy się – o ile można  użyć takiego określenia w stosunku do folderów na komputerze – bo wciąż jeszcze nie udało mi się objąć umysłem tego co znam. słucham znajomych dźwięków i uśmiecham się, powtarzając tekst za wokalistą i przypominając sobie ile to dla mnie znaczyło i wciąż znaczy. i kiedy zamknę oczy, czuję się jeszcze bardziej w domu, wszystko ma sens, wszystkie wspomnienia porządkują się i wszystko jest jasne. a mimo to nie mogę tego pojąć, jak to się dzieje. słuchajcie muzyki, ludzie. muzyka ma w sobie potężną moc. kochajcie ją, a ona odwdzięczy się wam, bo pozwoli poukładać. zrozumieć. ukoi. słuchajcie muzyki. słuchajcie ze zrozumieniem.

3:33. (when the numbers / fell off the clock face. speed dialing / with no signal at all)

 

 

what might have been lost.. / don’t bother me..

(tę piosenkę kocham tak bardzo że aż trudno mi o niej cokolwiek napisać.)

 

can’t you find the clue? / when your eyes are all painted / Sinatra blue..

 

Advertisements

3 thoughts on “you know your name.

  1. wiesz, a może to dlatego, że lubisz to co znasz, a to co znasz jest już jakby częścią Ciebie, do której lubisz zaglądać. twoja oswojona muzyczna część, lub muzycznie oswojona, Twoja planeta, świat, kosmos, orbita:) chyba w tym świecie musisz mieć skrawek niezmienny, ten sam stale, zbadany i tylko przez Ciebie odwiedzany. ale to właśnie jest to czego wielu ludziom brakuje, chwili zatrzymania wśród pędzącego tłumu, którą daje Ci Twoja muzyka:*
    ale pamiętaj, bierz też świat mniej poważnie:)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s